Bez taty nie dałabym rady. Teraz on potrzebuje pomocy..

  

henryk1

Mój tata, Henryk Pyzara ma 58 lat. Jest głową i ostoją rodziny, a dla mnie głównym wsparciem. Jestem samotną matką wychowującą dwójkę dzieci, w tym 4-letniego niepełnosprawnego synka. Po narodzinach niepełnosprawnego syna mój mąż nie chciał się zajmować chorym dzieckiem i zostałam sama. Wówczas rodzice przygarnęli nas, a tata stał się dla mnie podporą, dzięki której poradziliśmy sobie z tak trudną sytuacją. Nie dość, że w początkowym okresie tata był jedynym żywicielem rodziny, to jeszcze po pracy pomagał mi przy dziecku. Mój synek, ma czterokończynowe porażenie dziecięce powstałe w wyniku komplikacji przy porodzie. Pomimo, iż ma 4 lata, nie siedzi, nie chodzi, nie mówi, a nawet nie potrafi samodzielnie jeść. Tata bardzo pomaga mi w opiece nad nim – często wspólnie karmimy synka, lub razem podajemy mu leki, gdyż malec ściskany przez napięcie mięśniowe wygina się na wszystkie strony. Bywają okresy, gdy synek w boleściach potrafi płakać przez całą noc. Wówczas nosimy go na zmianę z tatą, bo bujany na rękach synek trochę się uspokaja. Nie wiem, czy byłabym w stanie poradzić sobie z tym wszystkim bez wsparcia taty. Mama też mi pomaga, ale sama ma liczne problemy ze zdrowiem. To tata jest filarem podtrzymującym naszą rodzinę.


diagnoza: nowotwór złośliwy (ściana boczna pęcherza moczowego)
województwo: mazowieckie, Dąbrówka Zabłotnia
organizator: Magda Michalska
cel: leczenie

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Po Prostu Pomagam

DOBRO POWRACA!

Darowiznę na rzecz Pana Henryka można również przekazać przelewem tradycyjnym:
Fundacja Po Prostu Pomagam
numer konta 42 1750 0012 0000 0000 3696 9636
z dopiskiem:Henryk Pyzara Darowizna

Darowizny zagraniczne: IBAN: PL 42 1750 0012 0000 0000 3696 9636 BIC: RCBWPLPW



Rodzice poświęcili swe życie na ratowanie zdrowia mojego dziecka. Jego powrót do sprawności stał się dla nas celem życia. Tak było do kwietnia tego roku, kiedy to przy rutynowych badaniach wykryto u mojego taty guz. Nasz świat ponownie się załamał.
Na początku maja tata przeszedł zabieg, jednak nie udało się usunąć guza w całości. Diagnoza była druzgocąca – to nowotwór złośliwy, który nacieka już na błony mięśniowe. Całe szczęście, tata nie ma jeszcze przerzutów, jednak w każdej chwili rak może się rozsiać po całym organizmie. Byliśmy zrozpaczeni, choć wciąż trzymamy się nadziei, że tata wyzdrowieje. Przez ostatni miesiąc tata jeździ od lekarza do lekarza poszukując sposobu na wyleczenie. I w końcu pojawiło się światełko w tunelu. Jest metoda, która pozwoli zatrzymać rozwój choroby, a może nawet doprowadzić do całkowitego wyleczenia. Niestety leczenie jest bardzo kosztowne, to około 4000 zł miesięcznie. Jest to kwota przekraczająca nasze możliwości. Należy jak najszybciej rozpocząć leczenie, aby nie dopuścić do przerzutów. Przeraża mnie myśl, że z powodu braku pieniędzy mogłoby taty zabraknąć. Tata jest pogodnym, oddanym rodzinie człowiekiem chętnie pomagającym innym – to on jest ostoją spokoju w trudnych sytuacjach.
Tata przez wiele lat był dla mnie oparciem, teraz sam potrzebuje pomocy! Potrzebuję go nie tylko ja, ale cała rodzina. Proszę, pomóżcie nam go uratować!

 henryk2przemek01przemus3

DSCF0912 1DSCF5490


DOBRO POWRACA!

Darowiznę na rzecz Pana Henryka można również przekazać przelewem tradycyjnym:
Fundacja Po Prostu Pomagam
numer konta 42 1750 0012 0000 0000 3696 9636
z dopiskiem:Henryk Pyzara Darowizna

Darowizny zagraniczne: IBAN: PL 42 1750 0012 0000 0000 3696 9636 BIC: RCBWPLPW



Podsumowanie

Zebrano

2,773 zł

Potrzeba

12,000 zł
24%
Ilość Darczyńców: 28
Do końca pozostało: 2018-10-31 00:00:00
Zbiórka zakończona

Termometr

Bez taty nie dałabym rady. Teraz on potrzebuje pomocy..

Zbiórka zakończona

Ostatnio pomogli

Przekaż swój 1% podatku

PoProstuPomagam Michał Szot Joanna Wiśniewska Łucja Kornak Natalia Bławat Partner 6