Rasy nie takie groźne jak długi

  

 
Mamy schronisko, mamy zwierzęta, mamy żywność, mamy leki, mamy wolontariuszy, ale niestety mamy również i długi. Dołączcie do zbiórki i pomóżcie przetrwać psiemu azylowi MFOZ i zapobiec skazaniu fundacyjnych podopiecznych na poniewierkę.

 

 

 

 

Mazowiecka Fundacja Opieki nad Zwierzętami została założona w 2009 r. przez trójkę Inspektorów – Dianę Malinowską, Ewę Kubicką i Andrzeja Jarzęckiego. Fundacja powstała, by nieść szeroko pojętą pomoc psom ras uznanych za agresywne oraz w typie tych ras (Molosy i Terriery Typu Bull).

Poza interwencjami prowadzimy działalność edukacyjną (pogadanki z psami dla dzieci i młodzieży, młodzieżowy wolontariat), szkoleniową (szkolenie „trudnych” psów), wydawniczą (broszury, ulotki). W miarę posiadanych środków pomagamy nie tylko zwierzętom bezdomnym czy odebranym interwencyjnie, ale także osobom prywatnym, które znalazły bardzo chorego psa, a nie stać ich na jego leczenie lub sterylizację. 

Prowadzimy azyl w Ursusie, w którym docelowo maksymalnie może przebywać 20-21 zwierząt. Teraz my sami potrzebujemy Państwa pomocy, bo dalsze istnienie tego miejsca jest zagrożone. Lokal (budynek, w którym usytuowane są boksy dla psów oraz działkę służącą jako wybieg-spacerniak dla wszystkich psiaków) wynajmujemy od Dzielnicy Ursus i każdorazowo, co miesiąc musimy płacić im po 1262,09 zł. 

Lokal wymaga remontu i na bieżąco ciągle przeprowadzamy drobne i większe prace remontowe. Jednak o ile remonty można robić z tego, co ktoś przekaże, co się uzbiera, o tyle okazuje się, że radziliśmy sobie z większymi trudnościami, a w tym roku pokonają nas „zwykłe” opłaty, które w 2015 r. przerosły nasze możliwości pozyskania środków. 

Na chwilę obecną zadłużenie naszej fundacji z tego tytułu wynosi ok. 9000,00 zł. Jeśli w ciągu maksymalnie 2-ch miesięcy nie spłacimy tych długów, nasza fundacja przestanie istnieć, a zwierzęta, którym pomagamy wylądują na bruku. Bywało różnie, ale ten rok jest wyjątkowo ciężki, dokładamy nawet nasze prywatne pieniądze z marnych pensji, ale to kropla w morzu potrzeb. Ratowaliśmy psy stare, chore, z guzami, odbieraliśmy interwencyjnie dręczone zwierzaki, wygrywaliśmy różne batalie o ich życie, a teraz chyba przyjdzie nam polec na opłatach.

Nie mamy już sił i bez Państwa pomocy nie przetrwamy. Bardzo się martwimy o zwierzęta, które znalazły u nas azyl i opiekę, bo jeśli do końca września 2015 r. nie zapłacimy zwłaszcza faktur za czynsz, nasza fundacja zostanie (na mocy aktu notarialnego do umowy najmu) wyrzucona na bruk. Co wtedy stanie się ze zwierzętami? Dokąd je zabierzemy? Czy pójdziemy z nimi pod most? Na chwilę obecną do zapłacenia są faktury za ogrzewanie gazowe w schronisku oraz faktury za czynsz za miesiąc lipiec i sierpień.

Dołączcie do zbiórki wpłacając chociażby 10 zł, a wspólnymi siłami uratujemy to miejsce i zwierzaki. 

Serdecznie dziękujemy!

Mazowiecka Fundacja Opieki nad Zwierzętami

 

Podsumowanie

Zebrano

1,935 zł

Potrzeba

1,900 zł
102%
Ilość Darczyńców: 34
Do końca pozostało: 2015-10-17 00:00:00
Zbiórka zakończona

Termometr

Rasy nie takie groźne jak długi

Zbiórka zakończona

Ostatnio pomogli

Przekaż swój 1% podatku - KRS 0000559099